CZY PRZYJĘCIE DANEGO PAŃSTWA NIE OPÓŹNI ROZWOJU UE, LUB GO NIE COFNIE?

JULITA KARWACKA

TEMAT NR 4

TURCJA
Negocjacje w sprawie przystąpienia Turcji do Unii Europejskiej trwają od 14 kwietnia 1987 roku. Wtedy wówczas złożony został wniosek o akcesję. Jednak nieustannie trwają dyskusje o słuszności wstąpienie kraju bardziej arabskiego niż europejskiego. Turcja posiada od 1963 roku status członka stowarzyszonego, co daje liczne udogodnienia w kontaktach ekonomicznych z Europą.

W 1997 roku na szczycie luksemburskim całkowicie odrzucono kandydaturę Turcji. Aczkolwiek dwa lata później, w trakcie szczytu helsińskiego Rada Europejska zniosła wcześniejsze postanowienie i zakwalifikowała Turcję do procesu akcesyjnego. Na nowo rozpoczęły się negocjacje z Unią Europejską. Oficjalnie proces trwa od 3 października 2005 roku.

Wiele krajów członkowskich zgłasza sprzeciw wobec przystąpienia Turcji do UE, ponieważ kraj ten znacznie odbiega od podstawowych wymogów. Po pierwsze zaledwie 3% powierzchni Turcji położone jest na kontynencie europejskim. Po drugie gospodarka państwa jest na bardzo niskim poziomie, tym samym zaraz po przystąpieniu do Wspólnoty, rozpoczęłaby się silna emigracja zarobkowa. Niepokoi również graniczenie z krajami islamskimi, z Iranem, Irakiem i Syrią. Zniesienie granic dałoby wolną drogę terrorystom do państwa Europy. Problemem również jest bardzo odmienna mentalność Turków, którzy w większości są wyznawcami Islamu. Na tle chrześcijańskiej Europy stanowi to swoisty kłopot kulturowy. Członkowie Unii bardzo negatywnie wypowiadają się o tureckiej polityce wobec Kurdów i sporze o Cypr Północny. Również kwestie historyczne budzą zastrzeżenia, m.in. brak reakcji na ludobójstwa ludności Ormiańskiej z I połowy XX wieku.
Austria jest najbardziej krytycznie ze wszystkich państw UE nastawiona wobec przyjęcia Turcji do unii: w niektórych sondażach aż do 80 proc. badanych odrzucało możliwość tureckiej akcesji.  Nie należy jednak spodziewać się zakończenia rozmów na temat ewentualnego członkostwa Turcji w UE przed rokiem 2014.
Krytyczna wobec europejskich aspiracji Turcji Austria opowiada się za zorganizowaniem referendum wśród swoich obywateli w przypadku, gdyby unia zgodziła się na wejście Turcji do UE.
Partie koalicji rządowej porozumiały się w sprawie rozpisania referendum, jeśli po zakończeniu negocjacji akcesyjnych z Turcją rozpoczną się przygotowania do wejścia tego kraju do UE, stwierdziła w wywiadzie dla dziennika „FAZ” austriacka minister spraw zagranicznych Ursula Plassnik.
Według Plassnik istnieją ku temu ważne powody. Wraz z przyjęciem Turcji integracja europejska, jak i sama unia nabrałyby innego wymiaru.
Jeśli Austria rzeczywiście zdecyduje się na referendum w sprawie wejścia Turcji do UE, jest wielce prawdopodobne, że Austriacy zagłosują przeciw.
Przeciwwskazań wobec przystąpienia Turcji do Wspólnoty Europejskiej jest bardzo wiele. Jednak upór, z jakim ten kraj dąży do akcesji może w przyszłości zaprocentować.
Przeprowadzono wolne i uczciwe wybory lokalne. Podjęto pozytywne kroki w dziedzinie sądownictwa, stosunków pomiędzy władzami cywilnymi a wojskiem oraz praw kulturalnych. Rząd rozpoczął szeroko zakrojoną debatę publiczną zmierzającą do rozwiązania kwestii kurdyjskiej, a telewizja publiczna uruchomiła kanał, nadający programy wyłącznie w języku kurdyjskim.
Turcja przyjęła krajowy program na rzecz przyjmowania dorobku wspólnotowego. Jest to szczególnie ważne w momencie, w którym negocjacje akcesyjne wchodzą w trudniejszą fazę, wymagającą od Turcji zwiększenia wysiłków na rzecz spełniania wyznaczonych kryteriów, aby umożliwić dalsze postępy w otwieraniu rozdziałów negocjacyjnych.
Turcja została silnie dotknięta kryzysem gospodarczym, ale jego skutki zostały złagodzone dzięki odpornemu systemowi bankowemu i podjęciu środków antykryzysowych.
Obecnie należy znacznie zwiększyć tempo reform. Turcja odgrywa kluczową rolę, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo regionu i promowaniu dialogu między cywilizacjami. Turcja podjęła inicjatywy mające przyczynić się do stabilizacji na Zakaukaziu, Bliskim Wschodzie i innych regionach. Uczestniczy ona w wielu unijnych misjach pokojowych.

W lipcu 2009r. Turcja podpisała międzyrządowe porozumienie w sprawie gazociągu Nabucco. Projekt ten stanowi ważny krok strategiczny w stronę bliższej współpracy energetycznej UE, Turcji i innych państw w regionie. Terminowe ukończenie budowy południowego korytarza przesyłu gazu poprzez przede wszystkim sprawne wdrożenie międzyrządowego porozumienia w sprawie Nabucco jest jednym z priorytetów UE w zakresie bezpieczeństwa energetycznego.

Proces przystąpienia do UE stanowi silną zachętę dla Turcji do dalszego prowadzenia reform, wzmocnienia demokracji i przestrzeganie praw człowieka oraz dalszej modernizacji kraju. Tempo reform w Turcji jest nadal głównym czynnikiem branym pod uwagę w dalszej realizacji tego procesu.

CHORWACJA

Austria jest głównym zwolennikiem wejścia Chorwacji do UE.

Znaczącą rolę w finalizacji negocjacji będzie miała postawa państw członkowskich UE. Mimo narastającego w UE zmęczenia rozszerzeniem, kwestia chorwackiej akcesji wydaje się przesądzona. Zakończenie negocjacji akcesyjnych w pierwszej połowie roku cieszy się poparciem sprawujących w UE prezydencję Węgier oraz większości państw członkowskich (w tym Niemiec, Włoch, Austrii). Również instytucje unijne, w tym Parlament Europejski, dążą do jak najszybszej finalizacji rozmów. Biorąc pod uwagę wysokie poparcie dla członkostwa Chorwacji ze strony państw i instytucji unijnych, strategia ta ma szansę powodzenia.

Wg Austrii Chorwacja poczyniła postępy w większości obszarów, w tym przeprowadziła intensywne działania w zakresie praworządności. Konieczne są jednak dalsze trwałe wysiłki w wielu obszarach, takich jak: reforma sądownictwa i administracji, walka z korupcją, prawa mniejszości oraz powrót uchodźców. Należy kontynuować reformę policji, w tym odpolitycznienie najważniejszych stanowisk oraz zwiększanie profesjonalizmu funkcjonariuszy. Osiągnięto znaczne postępy w zakresie reformy administracji publicznej.

Przygotowania do spełnienia wymogów UE posuwają się naprzód w stałym tempie, a stopień dostosowania przepisów do prawodawstwa UE w większości sektorów jest wysoki. W większości obszarów odnotowano zadawalające postępy, głównie w zakresie dostosowania przepisów, jak również w odniesieniu do tworzenia potencjału administracyjnego. Ponadto należy zachować ostrożność przy przeprowadzeniu cięć budżetowych koniecznych w kontekście spowolnienia gospodarczego, tak aby nie wpłynęły one nadmiernie na przygotowania do członkostwa w UE.

Chorwacja poczyniła zadawalające postępy w dziedzinie swobodnego przepływu towarów, swobodnego przepływu pracowników, swobody przedsiębiorczości i swobody świadczenia usług, swobodnego przepływu kapitału, w szczególności jeśli chodzi o liberalizację rynku nieruchomości, zamówień publicznych, prawa spółek. Osiągnięto znaczny postęp w dziedzinie polityki konkurencji oraz w odniesieniu do usług finansowych.

Osiągnięto postępy w dziedzinie rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich, w szczególności jeśli chodzi o zbieranie i przetwarzanie danych dotyczących rolnictwa. W dziedzinie rozwoju obszarów wiejskich należy polepszyć zdolności wykorzystywania unijnych funduszy przedakcesyjnych.

Chorwacja poczyniła zadawalające postępy w dziedzinie rybołówstwa, transportu, a także podatków, politykę gospodarczą i pieniężną.

UKRAINA

W przypadku Ukrainy mieszkańcy Wspólnoty podzieleni są na dwie grupy, zwolenników (42%) i przeciwników (43%). Najwięcej zwolenników jest w Grecji (69%), najmniej w Austrii (19%). W porównaniu do wiosny 2005 r., opinie mieszkańców Unii na temat przyjęcia Ukrainy uległy dużym zmianom. O 7 punktów procentowych wzrósł odsetek respondentów przychylnych tej inicjatywie. O 9 punktów spadła natomiast ilość osób przeciwnych przystąpieniu Ukrainy w przyszłości do Unii.

Ukraina przyjęła Partnerstwo Wschodnie Unii Europejskiej. Nie jest to usystematyzowana polityka celowa, lecz fakultatywny program współpracy, który nie przesądza o perspektywie członkostwa. Jest to główna zaleta nowego podejścia. Z perspektywy Kijowa, Partnerstwo Wschodnie, które nie będzie miało przełożenia na liberalizację ruchu wizowego i powołanie strefy wolnego handlu, będzie kolejnym martwym programem brukselskich biurokratów. Dlatego też Ukraińcy traktują Partnerstwo Wschodnie jako platformę dla spotkań ukraińsko-unijnych, a nie jako program czy podstawę tejże współpracy. Zarówno poprzedni prezydent Wiktor Juszczenko jak i obecny rząd gotowi są zaakceptować tylko te elementy Partnerstwa, które bezpośrednio dotyczą integracji Ukrainy z UE. Ukraiński punkt widzenia sprowadza się do poglądu, że inicjatywy pozbawione takiego podejścia są jałowe i będą przez Kijów traktowane jako namiastka członkostwa, co w powodów oczywistych oznacza bardzo umiarkowane zaangażowanie w kolejną propozycję Brukseli wobec sąsiadów na Wschodzie.

Z punktu widzenia politycznego czynnikiem hamującym integrację europejską Ukrainy jest Moskwa. Rządy państw członkowskich Unii Europejskiej nie będą ryzykować poprawnych stosunków z Rosją na rzecz współpracy z Ukrainą. Wprawdzie obecnie Kreml nie artykułuje swojego sprzeciwu, gdyż nie widzi realnych możliwości przyjęcia Ukrainy do UE. Uwzględniając jednak zaniepokojenie Rosji wobec Partnerstwa Wschodniego jako instrumentu budowania strefy wpływów na Wschodzie można spodziewać się podobnej reakcji wobec rozszerzenia UE o Ukrainę. Władze w Moskwie mają odmienną wizję porządku politycznego w tej części Europy.

Wobec Ukrainy zrodziły się dwie postawy Unii Europejskiej. Pierwsza, to podejście „poczekać i zobaczyć”, ocenienie rezultatów wyborów parlamentarnych na Ukrainie. Podczas wyborów Ukraina miała udowodnić swój demokratyczny charakter. Druga postawa, to stwierdzenie, że UE nie powinna podejmować żadnych działań, dopóki Ukraina nie wypełni Planu Działania.

Biorąc pod uwagę całą historię kontaktów Unii Europejskiej i Ukrainy, możemy z całą stanowczością stwierdzić, iż obie strony dokonały ogromnego postępu w kształtowaniu dwustronnych  stosunków. Ukraina i UE przewartościowały założenia wzajemnych relacji, co było w pewnej mierze pochodną zmiany strategicznych celów polityki zagranicznej. Po przełomie na Ukrainie w 2005 r. spodziewano się jednak czegoś innego. Obie strony zrobiły znacznie mniej, niż można było zdziałać. Przykładowo Unia Europejska mogła nadać Ukrainie status gospodarki rynkowej oraz rozpocząć negocjacje w sprawie ułatwień wizowych znacznie wcześniej, co najmniej latem 2005. Z kolei Ukraina straciła szansę stania się członkiem WTO w 2005 r. Obie strony są świadome tego, że na razie należy skupić się na krótkoterminowych projektach, których rezultaty będą widoczne dla społeczeństwa i elit politycznych i gospodarczych, zarówno w UE jak i na Ukrainie.

Konkretne osiągnięcia w latach 2006-2007 mogą prowadzić w UE do zrewidowania perspektyw Ukrainy i – być może – do rozważenia opcji jej rzeczywistego członkostwa w Unii. Wydaję się, że Parlament Europejski powinien teraz krytycznie spojrzeć na swoją politykę i przypomnieć sobie uchwałę, w której witał z radością europejskie aspiracje Ukrainy, twierdząc, że będzie je wspierać. Nadszedł więc czas, by te przemiany wesprzeć. I tego obecnie Ukraina oczekuje od UE.

Bibliografia:

Strategia rozszerzenia i najważniejsze wyzwania w latach 2009- 2010, Komunikat Komisji do Parlamentu Europejskiego i Rady, Bruksela 2009

Joanna Bogusławska- Kania, EUROBAROMETR, opinia publiczna w UE, Jesień 2005

Przyjecie Turcji do UE jest nie do pomyślenia, www.youtube.pl

Austria zapowiada referendum w sprawie unijnej akcesji Turcji, EurActiv, 26.08.2008 e-polityka.pl